Firenze

Bóg jest z nami

Jeden strzał nie wiadomo skąd

A potem drugi strzał w odpowiedzi na błąd
Potem nikt już nic nie wie, wokół wszystko się pali
Okrucieństwo narasta, na głowę się wali

Potem siada wnuk na kolanach u dziadka
I słuchać ma jaka była tam jatka
I przysięgać ma, że po kres swoich dni
Nienawidzić ma tych co strzelali zza drzwi

Jesteśmy biali, a oni są  czarni
Bóg jest z nami, a oni są sami

Jesteśmy biali, a oni są czarni
Bóg jest z nami, a oni są sami

Trzeba mieć skuteczniejszą broń
Trzeba mieć grubszy pancerz, trzeba przerwać front
Tamci myślą tak samo, mają takie same plany
Ale to Bóg jest z nami a oni są sami

Siada prapraprawnuk na kolanach u wnuka
I słuchać ma, bo należy posłuchać

Jak praprapradziad aż po  kres swoich dni
Nienawidził tamtych co strzelali zza drzwi

Jesteśmy biali, tamci czarni
Bóg jest z nami, a tamci są sami

Jesteśmy biali, a oni są czarni
Bóg jest z nami, a oni są sami

Jesteśmy biali, a oni są czarni, “gott mit uns", a oni czarni


 
Reklama
Reklama