Firenze

Szybko, wszystko

Nie powoli tylko szybko i blisko                  Twoje sny, szkodzą w drodze na górę

Nigdy średnio zawsze bardzo wysoko          One zmarły, leżą trupem pod murem

Lepiej więcej, a najlepiej najwięcej               Zaduszone, skopane, zgwałcone

Bez dystansu, myślenia brać wszystko         Nie przypadek, nie przypadek, to one

 

Wszystko, wszystko x2                                 Młody, szybki, lepszy, wyższy

Wszystko, wszystko x2                                 Taki jaki może się przyśnić

Wszystko, wszystko x2                                 Nie powoli, zawsze szybko, skutecznie

Wszystko, wszystko x2                                 Jeszcze szybciej chociaż nie jest bezpiecznie

 

Młody, szybki, lepszy, wyższy

Taki jaki może się przyśnić

Nie powoli, zawsze szybko, skutecznie

Jeszcze szybciej nie jest bezpiecznie

 

 

Nie powoli tylko szybko i blisko                  Twoje sny, szkodzą w drodze na górę

Nigdy średnio zawsze bardzo wysoko          One zmarły, leżą trupem pod murem

Lepiej więcej, a najlepiej najwięcej               Zaduszone, skopane, zgwałcone

Bez dystansu, myślenia brać wszystko         Nie przypadek, nie przypadek, to one

 

Szybko, szybko x2                                        Nic nie czujesz, bo wrażliwość to balast

Szybko, szybko x2                                        Gdy jest obok, gdy go ciągniesz to zwalniasz

Szybko, szybko x2                                        A Ty lubisz zawsze szybko, skutecznie

Szybko, szybko x2                                        Jeszcze szybciej, chociaż nie jest bezpiecznie

 

Nic nie czujesz, bo wrażliwość to balast

Gdy jest obok, gdy go ciągniesz to zwalniasz

A Ty lubisz zawsze szybko, skutecznie

Jeszcze szybciej nie jest bezpiecznie

 

 

Nie powoli tylko szybko i blisko                  Twoje sny, szkodzą w drodze na górę

Nigdy średnio zawsze bardzo wysoko          One zmarły, leżą trupem pod murem

Lepiej więcej, a najlepiej najwięcej               Zaduszone, skopane, zgwałcone

Bez dystansu, myślenia brać wszystko         Nie przypadek, nie przypadek, to one

 

Wszystko, szybko                                          Bez pamięci, zatracony, zgoniony

Szybko, wszystko

Wszystko, szybko                                          Bez uśmiechu, wszystko jest obliczone

Szybko, wszystko

Wszystko, szybko                                          Nic nie czujesz, bo miłość to balast

Szybko, wszystko

Wszystko, szybko                                          Gdy ją czujesz, gdy jej pragniesz to zwalniasz

Szybko, wszystko

 

Nic nie czujesz, bo miłość to balast

Gdy jest obok, gdy jej pragniesz to zwalniasz

A Ty lubisz zawsze szybko, skutecznie

Jeszcze szybciej, nie jest bezpiecznie

 

Nic nie czujesz, bo wrażliwość to balast

Gdy jest obok, gdy go ciągniesz to zwalniasz

A Ty lubisz zawsze szybko, skutecznie

Jeszcze szybciej, nie jest bezpiecznie